wtorek, 7 grudnia 2010

Wiersz ..


Jedna żyletka , jedna żyła , jedno cięcie , jedna chwila .. a po mnie pozostaje myśl nie miła.Bolą mnie ręce pocięte żyletkami a potem drzwi otworzy lekka dłoń anioła . Wszyscy śmieją się ze mnie ... bo jestem inna .. a ja śmieję się z nich bo są tacy sami .. inni .. . . Żyletka wspomnień rani dotkliwie moją duszę pozostawiając blizne cierpienia wylewając krew w postaci łez .. .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli wyś mógł/ogła , to napisz pod komentarzem swój e-mail